Płonący garaż po szaleńczym wjeździe nietrzeźwego kierowcy!

Wieczór 15 kwietnia w Strzelcach Wielkich na długo pozostanie w pamięci mieszkańców. Na jednej z lokalnych ulic doszło do niebezpiecznego zdarzenia, które dzięki szybkiej reakcji świadków nie skończyło się jeszcze większą tragedią.

Samochód wjechał w garaż, pojawił się ogień

Około godziny 20:00, na zakręcie drogi w Strzelcach Wielkich, osobowa Skoda niespodziewanie wypadła z trasy. Pojazd z dużą siłą uderzył w betonowy garaż, przebijając jego ścianę i zatrzymując się w środku. W wyniku zderzenia przewrócił się regał, który uszkodził zaparkowanego tam Fiata, a chwilę później z wnętrza Skody zaczął wydobywać się ogień.

Szybka pomoc mieszkańców zapobiegła większym stratom

Kierowcy udało się wydostać z płonącego samochodu jeszcze przed rozprzestrzenieniem się pożaru. Lokalni mieszkańcy, którzy byli świadkami zdarzenia, nie czekali na przyjazd służb ratunkowych i własnymi siłami wyciągnęli płonący pojazd z garażu. To działanie pozwoliło ograniczyć rozmiar zniszczeń oraz uratowało sąsiednią zabudowę przed ogniem.

Nietrzeźwy kierowca sprawcą wypadku

Po dotarciu na miejsce policji okazało się, że za kierownicą Skody siedział 58-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego. Funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość mężczyzny – wynik badania wskazał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. To właśnie stan nietrzeźwości był główną przyczyną tej groźnej sytuacji.

Postępowanie i zagrożenie karą

Sprawca odpowie teraz przed sądem za kierowanie pojazdem po pijanemu oraz spowodowanie kolizji. Zgodnie z kodeksem karnym, za takie przestępstwa grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Wypadek ten stanowi przestrogę i przypomnienie, jak poważne skutki może mieć prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu – nie tylko dla kierowcy, ale również dla innych mieszkańców.

Źródło: Aktualności Policja Wielkopolska