15 tys. zł zniknęło z firmy. Podejrzany wpadł kilkadziesiąt godzin po włamaniu

43-letni mieszkaniec powiatu nowotomyskiego usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem do przedsiębiorstwa ogrodniczego w gminie Siedlec. Z firmy zniknęło 15 tys. zł. Policjanci zatrzymali podejrzanego w Gostyniu, kilkadziesiąt godzin po przyjęciu zgłoszenia. W zajmowanym przez niego lokalu znaleźli część gotówki oraz niedawno kupioną elektronikę.

Gotówka i sprzęt zabezpieczone po zatrzymaniu

Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli około 8 tys. zł, a także słuchawki i dwa telefony komórkowe. Według ustaleń śledczych mężczyzna kupił te urządzenia poprzedniego dnia. Kwota znaleziona w lokalu stanowiła nieco ponad połowę pieniędzy, których utratę zgłosiła firma.

Do wskazania 43-latka przyczyniło się porównanie włamania z gminy Siedlec z podobnymi przestępstwami w województwie lubuskim. Policjanci z Wolsztyna współpracowali przy tym z funkcjonariuszami z Sulechowa. Analiza sposobu działania doprowadziła ich do mieszkańca powiatu nowotomyskiego, który był już karany za tego rodzaju czyny.

Droga do biura prowadziła przez tunel foliowy

Śledczy ustalili, że sprawca najpierw przedostał się przez sąsiednią nieruchomość na teren firmy. Następnie przeciął folię osłaniającą tunel przy części biurowej. Tą drogą dotarł do pomieszczeń, w których znajdowały się pieniądze.

Po zgłoszeniu przestępstwa wolsztyńscy policjanci przeprowadzili oględziny, zebrali ślady i przesłuchali pokrzywdzonego. Równolegle weryfikowali informacje operacyjne. Jednym ze sprawdzanych tropów był udział osoby wcześniej karanej za włamania do podobnych obiektów.

Zatrzymanemu przedstawiono zarzut, a zgromadzony materiał ma zostać przekazany sądowi. W związku z zarzucaną recydywą podejrzanemu grozi kara do 15 lat więzienia. O jego odpowiedzialności rozstrzygnie sąd.

Źródło: Policja Wielkopolska – Portal polskiej Policji