W czwartkowe przedpołudnie mieszkańcy Biedruska oraz przedstawiciele służb mundurowych spotkali się, by uczcić pamięć tragicznie poległego policjanta. Miejsce uroczystości nie było przypadkowe – to tu urodził się starszy sierżant Marek Sienicki, którego historia pozostaje żywa w świadomości lokalnej społeczności.
Hołd oddany lokalnemu bohaterowi
Na placu przed tablicą pamiątkową pojawili się funkcjonariusze z Poznania oraz reprezentanci władz samorządowych. Obecność wójta Gminy Suchy Las Grzegorza Wojtery, inspektora Sławomira Piekuta – zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji, a także innych przedstawicieli policji i związków zawodowych świadczyła o randze wydarzenia. Złożenie kwiatów i chwila zadumy pod tablicą były symbolicznym gestem wdzięczności i szacunku wobec policjanta, który poniósł najwyższą ofiarę podczas pełnienia służby.
Przypomnienie historii tragicznego zdarzenia
Marek Sienicki, pochodzący z Biedruska, rozpoczął swoją karierę policyjną na początku lat 90. Po przeniesieniu do Bytomia, już w 1990 roku wstąpił do służby. Jego życie zostało przerwane zaledwie dwa lata później – zginął nocą, pełniąc obowiązki patrolowe 2 maja 1992 roku, mając zaledwie 25 lat. Pośmiertnie awansowany, pozostaje dla kolegów z formacji oraz mieszkańców symbolem oddania i odwagi.
Wartości ważne dla społeczności
Organizatorzy podkreślili, że tego typu uroczystości mają szczególne znaczenie nie tylko dla upamiętnienia osób, które zginęły na służbie, ale również jako przypomnienie, jak istotną rolę odgrywają funkcjonariusze w codziennym życiu każdego z nas. Odwaga, honor i gotowość do służby dla drugiego człowieka pozostają wartościami, które jednoczą mieszkańców wokół wspólnej pamięci i szacunku wobec tych, którzy nie szczędzili sił i zdrowia na rzecz bezpieczeństwa innych.
Dzisiejsza uroczystość stanowiła ważny moment nie tylko dla bliskich poległego, lecz także dla całej lokalnej społeczności, która po raz kolejny pokazała, że pamięć o poświęceniu nie przemija.
Źródło: facebook.com/GminaSuchyLas
