W środę około godziny 11:00, mieszkańcy Poznania byli świadkami nietypowej interwencji Straży Miejskiej. Przechodnie na ulicy Jana Długosza zauważyli ptaka, który zaplątał się w nici na drzewie. Na miejsce natychmiast wysłano Ekopatrol, który z pomocą specjalistycznego sprzętu uwolnił uwięzioną mewę. Ptaka przetransportowano do Dziki SOR, gdzie zapewniono mu odpowiednią opiekę.
Niespodziewane zdarzenie przy Dziki SOR
Nieco wcześniej, podczas innej służby w pobliżu Dziki SOR przy ulicy Jugosłowiańskiej, strażnicy przypadkowo stali się świadkami wypadku drogowego. Taksówka gwałtownie uderzyła w znak drogowy, a następnie zderzyła się z betonowym fundamentem billboardu. Strażnik miejski natychmiast ruszył do akcji, podchodząc do pojazdu marki Ford, by sprawdzić, czy ktoś potrzebuje pomocy.
Szybka reakcja i skutki dla kierowcy
Podczas interwencji okazało się, że w samochodzie znajdowały się dwie osoby, które szczęśliwie nie ucierpiały. Jednakże, zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia o spożycie alkoholu. Strażnicy, podejrzewając nietrzeźwość, wezwali patrol policji. Po przybyciu funkcjonariuszy, przeprowadzono badanie alkomatem, które potwierdziło podejrzenia – kierowca był nietrzeźwy. Policja przejęła dalsze postępowanie w tej sprawie.
Te wydarzenia pokazują, jak wszechstronna i nieprzewidywalna jest codzienna praca Straży Miejskiej w Poznaniu. Od ratowania zwierząt po reagowanie na wypadki drogowe, strażnicy muszą być przygotowani na różnorodne wyzwania każdego dnia. To dowód na ich zaangażowanie i gotowość do działania w różnych sytuacjach.
Źródło: facebook.com/sm.poznan
