Błyskawiczna interwencja na ruchliwej trasie uratowała życie czworonoga. O poranku na jednej z głównych dróg regionu doszło do niebezpiecznej sytuacji – pies błąkający się w pobliżu jezdni stwarzał zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla kierowców. Przypadkowy świadek oraz patrol policji połączyli siły, by zapewnić zwierzęciu bezpieczeństwo.
Reakcja kierowcy i współpraca służb
Zgłoszenie o zwierzęciu przemieszczającym się chaotycznie po drodze dotarło do służb tuż po godzinie ósmej. Jak ustalili funkcjonariusze, pies był częściowo niewidomy, co tłumaczyło jego dezorientację i brak reakcji na zbliżające się auta. Jeden z kierowców, zauważając sytuację, natychmiast się zatrzymał i razem z policjantami zabezpieczył miejsce zdarzenia, chroniąc zwierzaka przed ewentualnym potrąceniem.
Dalsza pomoc i apele policji
Zwierzę zostało przetransportowane do gabinetu weterynaryjnego w Niepruszewie, gdzie trafiło pod opiekę doświadczonej lekarki weterynarii, Katarzyny Piątyszek. Pies otrzymał niezbędną pomoc medyczną oraz schronienie. Mundurowi zaapelowali do właściciela psa o pilny kontakt, by możliwe było wyjaśnienie okoliczności, które doprowadziły do niebezpiecznego incydentu.
Odpowiedzialność spoczywa na opiekunach
Przypadek z lokalnej drogi przypomina, że niedopilnowanie zwierząt może mieć poważne konsekwencje. Pozostawienie psa bez opieki, szczególnie w niesprzyjających warunkach, jest nie tylko nieodpowiedzialne, ale może być kwalifikowane jako znęcanie się nad zwierzętami. Policja podkreśla, że każdy właściciel jest zobowiązany do zapewnienia bezpieczeństwa swojemu podopiecznemu. Los pieska szczęśliwie się odmienił, jednak nie zawsze podobne sytuacje kończą się tak pozytywnie.
Źródło: Policja Wielkopolska
