Młody „drifter” ukarany mandatem za niebezpieczne manewry w Jarocinie

Niebezpieczne manewry samochodowe na jednym z parkingów w Jarocinie zwróciły uwagę policyjnego patrolu podczas nocnych kontroli. Policjanci zareagowali natychmiast, zatrzymując młodego kierowcę, który próbował testować granice przyczepności swojego pojazdu w miejscu publicznym.

Interwencja na parkingu

Nocna jazda w poślizgu, potocznie określana jako „bączki”, stała się źródłem niepokoju dla osób przebywających w sąsiedztwie parkingu. Policjanci, monitorując okolice, dostrzegli niebezpieczne zachowanie kierowcy w otoczeniu zaparkowanych aut oraz pieszych. Szybka reakcja funkcjonariuszy pozwoliła przerwać ryzykowną zabawę, zanim doszło do poważniejszych konsekwencji.

Mandat i punkty karne dla młodego kierowcy

Za kierownicą samochodu siedział 20-letni mieszkaniec gminy Jaraczewo, który stosunkowo niedawno uzyskał prawo jazdy. Brak doświadczenia i lekkomyślność szybko przyczyniły się do spotkania z policją. W oparciu o obowiązujące przepisy, mundurowi wystawili mandat w wysokości 2500 zł i przypisali sprawcy 12 punktów karnych. Nowelizacja prawa, która weszła w życie pod koniec stycznia, przewiduje surowe kary za celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg poza miejscami do tego przeznaczonymi.

Wybór odpowiedniego miejsca na hobby

Przedstawiciele policji przypominają, że osoby zainteresowane doskonaleniem techniki jazdy w poślizgu mogą robić to bezpiecznie wyłącznie na torach zamkniętych. Tylko tam można legalnie rozwijać motoryzacyjną pasję bez narażania zdrowia i życia swojego oraz innych uczestników ruchu. Właściwy wybór miejsca na trening pozwoli uniknąć niepotrzebnych problemów z prawem i zagwarantuje bezpieczeństwo wszystkim mieszkańcom.

Źródło: Policja Wielkopolska